5NIZZA-Soldat
Player audio w wersji BETA. Ew. zgłoszenia błędów prosimy kierować na
Komentarze (47)
żołnierzem zapomnianego przez Boga kraju
Jestem bohaterem,
powiedzcie, jakiego romansu
Jestem żołnierzem
tak mi żal, gdy zostaje jeden nabój
Tylko ja albo on
Ostatni wagon,
samogon,
nas takich milion
w ONZ
Jestem żołnierzem
znam swój fach
mój fachem jest strzelać,
tak, by kula trafiła
w ciało wroga
To jest ragga dla ciebie, mamo-wojno,
teraz jesteś zadowolona?
Nie spałem pięć lat
Pod oczami mam worki
Sam nie widziałem,
ale tak mi mówili
Jestem żołnierzem
I nie mam głowy
Odbili mi ją butami
Bitwa zbiera żniwo,
w bitwie rozerwane usta,
ponieważ granat...
Biała wata,
czerwona wata nie leczy sołdata
Jestem żołnierzem,
poronionym dzieckiem wojny
Jestem żołnierzem,
mamo, ulecz moje rany
Nie śpię od pięciu lat
Worki z tego już mam pod oczami
Sam nie widziałem
Lecz inni powiadali
Jestem tu
żołnierz z rozbitym łbem
Stratowali mi go buciorami
Jo-jo-jo dowódca łka
Rozerwana odłamkami twarz
Granatem w sołdata...
I biała wata
Czerwona wata nie leczy kamrata
Jestem tu
Własnej wojny płód niedonoszony
Jestem tu
Mamo, Ty ulecz moje rany
Jestem tu
żołnierz przez bogów zapomniany
Bohater
Powieści nigdy nie napisanej
Jestem tu
I ogarnia mnie żal, gdy ostatni już nabój mam
Tylko ja albo on
Ostatni wagon
Samogon
Takich nas milion
W OMON
Jestem tu
I swą robotę dobrze znam
Nietrudno jest strzelać
żeby kula trafiała
W wraże ciała
To jest reggae dla Ciebie wojenko ma
Czyś zadowolona?
Jestem tu
Własnej wojny płód niedonoszony
Jestem tu
Mamo, Ty ulecz moje rany
Jestem tu
żołnierz przez bogów zapomniany
Bohater
Powieści nigdy nie napisanej